Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzenie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 grudnia 2014

Wymówki, które oddalają nas od wymarzonego celu...

Witajcie, po raz kolejny, poruszę temat lenistwa, wymówek lub/ i zwykłej niewiedzy, o tym jak to jest z dietą i ćwiczeniami w siłowni ( w szczególności ćwiczenia siłowe vs. kobiety).


No więc zaczynam listę:

1. Nie jestem gruba / nadwaga mnie nie dotyczy.
2. Dieta? to nie dla mnie, już nie raz na niej byłam i nic nie schudłam. Ta dieta nie działa, na pewno jest źle ułożona.
3. Od jutra zacznę się odchudzać. Od jutra zacznę ćwiczyć... Niestety jutro nigdy nie nadchodzi.

4. Nie zrzucisz nadwagi w miesiąc... bo w miesiąc też tej nadwagi nie nabrałeś.

5. Mój partner akceptuje mnie taką/ takim jaką jestem. W końcu liczy się charakter.

6. Jak zacznę się odchudzać spadną mi cycki.

7. Moda na odchudzanie przemija, w końcu promowane są modelki XXL.

8. Ćwicząc na siłowni będę miała mięśnie jak facet.

9. Białko? nigdy w życiu, przecież to na masę.

10. Dieta jest droga.
11. Przecież całe życie nie będę sobie odmawiać jedzenia.

12. 5 dzień diety i zaczyna się kombinowanie co by zjeść zamiast zdrowego jedzenia.
13. Oszukując dietę, czy ćwiczenia - oszukujesz siebie i nikogo więcej.
14. Zważę się, zmierzę się jak już będę widziała efekty.
15. Mam grube kości. Mój wygląd to genetyczne uwarunkowania.

Kolejne punkty mogłabym wymieniać i wymieniać, ale jest jeden fakt, stawianie się w ogniu wymówek nie doprowadzi Cię do upragnionego celu. 
Pamiętaj by wyglądać jak kociak, musisz napocić się jak świnia - c'est la vie...

wtorek, 11 listopada 2014

Łosoś w sosie musztardowym

 Oto mój sposób na łososia w sosie musztardowym:

- filet ze świeżego łososia,
- pęczek koperku / pietruszki / szczypiorku ( ogólnie to co macie zielonego pod ręką),
- duża łyżka musztardy francuskiej (taka z widocznymi ziarnami gorczycy),
- 3 łyżki oliwy z oliwek,
- cytryna, sól, pieprz.

Łososia umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym. Posolić, popieprzyć Przygotować sos do zapiekania: wymieszać razem musztardę, oliwę, sok z cytryny dodać pokrojoną "zieleninę". Rybę włożyć do naczynia żaroodpornego - piec ok.20-25 minut na 180 stopni.

Smacznego!

niedziela, 7 września 2014

Tydzień czystej miski

Dzisiaj mija siódmy dzień tzw. czystej miski. 
Wakacje dały mi się bardzo we znaki i zalałam się tłuszczem w znacznym stopniu. Ale że wakacje już minęły, postanowiłam powrócić do czystego jedzenia, w ciągu tych 7 dni miałam jeden posiłek nad program i oczywiście był to posiłek z serii cheat meal :) po mimo tego z obwodów bardzo ładnie zeszło mi po 2cm-3cm, z czego jestem bardzo dumna. Cieszy mnie to, bo schodzą ze mnie wakacyjne syfy. Najprawdopodobniej od tego tygodnia dodam sobie poranne cardio by wspomóc się z utratą tłuszczyku. Moim największym marzeniem jest zejść na bf poniżej 10%, oczywiście będę się cieszyć z przed wakacyjnej 15% :D jednak w chwili obecnej jeszcze trochę mam do zbicia aby było 15 :D

Oto główne zasady czystej miski:
1. Jedz 5-7 małych posiłków dziennie (to napędza metabolizm)

2. Każdy posiłek powinien zawierać węglowodany, proteiny i zdrowe tłuszcze.

3. Jedz co 2-3 godziny, bo jedząc mniej posiłków dziennie, będziesz mniej głodny i wyeliminujesz skłonności do przejadania się

4. Kontroluj porcje

5. Warzywa, warzywa, warzywa. Dołączaj ich sporą ilość do każdego posiłku.

6. Pij dużo wody

Być może któraś z Was chciałaby się przyłączyć do kolejnego tygodnia czystej miski?

Poniżej przedstawiam jak ręcznie obliczyć % poziom tkanki tłuszczowej, mnie sprawdza się praktycznie zawsze:

OBLICZANIE POZIOMU TKANKI TŁUSZCZOWEJ 
A= 4,15 * obwód talii
B= A / 2,54
C= 0,082 * masa ciała * 2,2
D= B - C - (98,42 dla mężczyzn; 76,76 dla kobiet)
E= masa ciała * 2,2

Wynik= D / E * 100

LEGENDA:
* - znak mnożenia
/ - znak dzielenia



sobota, 27 kwietnia 2013

Smaczny i prosty deser - PTASIE MLECZKO

Ptasie mleczko:
-2 szklanki mleka
-2 miarki(60 g) białka o ulubionym smaku - ja lubie bananowe
-żelatyna
-2 łyżki kakao

-pojemnik na kostki lodu
Mikser

Białko, mleko i żelatynę mieszamy, następnie podgrzewamy i przelewamy w foremki odstawiamy do stężenia. 
Po stężeniu wyjmujemy z kostkarki i obtaczamy w kakao. Smacznego!


niedziela, 14 kwietnia 2013

Dekalog żywieniowy

1. Nie podjadam między posiłkami.
2. Nie jadam tego samego posiłku dzień w dzień.
3. Nie pijam słodkich napojów i soków "owocowych".
4. Nie słodzę kawy i herbaty.
5. Nie jem smażonych potraw.
6. Zero białego pieczywa, makaronu, ryżu oraz słodyczy i czipsów.
7. Spożywam posiłki wg zaleceń.
8. Wypijam minimum 1,5 litra wody niegazowanej dziennie.
9. Bawię się jedzeniem, komponuję nowe dania.
10. Sumiennie wykonuję ćwiczenia.


Pisałam już o nim wcześniej, ale warto go przypomnieć:)) Trzymając się tych kilku prostych zasad można osiągnąć sukces!!

sobota, 2 marca 2013

sałatka mojewidzimisię

Prosta i banalna, w smaku zaskakująca od słodkiego przez słony po pikantność :)

Skład:
-oliwki zielone (12 szt.)
-oliwki czarne (12 szt.)
-1/2 ogórka zielonego
-garść papryki konserwowej
-łyżka musztardy francuskiej
-łyżka miodu


Oliwki, paprykę i ogórka skrajamy według uznania, dodajemy musztardę i miód, mieszamy.
Odstawiamy na 30 min do lodówki


Smacznego!

niedziela, 24 lutego 2013

Siłownia jest sexy, czyli moja metamorfoza

Ta metamorfoza zmieniła nie tylko moje życie... Podsumowanie ostatnich 6 miesięcy poświęconych uzdrowieniu samej siebie...


Półroku temu zaczęła się moja przygoda zwana Metamorfoza, organizowaną przez JoyFitness I Vitaminshop Centrum Sportu Chełm, kiedy to wygrałam szansę na metamorfozę mojej osoby...

Siłownia? Świetnie! Oczywiście, że pójdę:) ALE...(i tu zazwyczaj kończył mi się zapał przed metamorfozą)
ale.. ale... ale...
ale mi wstyd, bo nie wiem od czego zacząć, bo super wyrzeźbieni mężczyźni I piękne kobiety będą mnie oceniać. Bo nie mam super ekstra autfitu do ćwiczeń... bo mój tłuszcz żyje już własnym życiem... dzięki takiemu podejściu nic w moim życiu się nie zmieniało. I takie myślenie też nie doprowadzi Ciebie do sukcesu.
Jeżeli Ty też tak myślisz czas najwyższy to zmienić.

Większość z nas świat siłowni uważa, za temat tabu. Jesteśmy przerażone tym co może stać naszą niewiedzą. Też tego się bałam, ale wkońcu ta bariera zniknęła przestałam się obawiać tego co inni pomyślą o mojej osobie, zaczełam podpatrywać u innych jak wykonują ćwiczenia, chociaż dzięki Metamorfozie I Pani Trener z JoyFItness nauczyłam się w sposób prawidłowy korzystać z siłowni. Nie gniewam się też, gdy bardziej doświadczeni mówią co mogłabym zrobić lepiej, dokładniej I jeszcze jedno sama też dopytuję się bardziej doświadczonych... Bo tak naprawdę, każdy z nas tak zaczyna, na początku jest niepewność, z biegiem staje się to naturalne, zaczyna wchodzić w krew:))

Oto kilka wskazówek, jak niezwariować na siłowni:

  • przygotuj strój w którym będziesz się czuła wygodnie, obuwie na zmianę, wodę, ręcznik;
  • wchodząc do “sali siłowej” nie zaszkodzi powiedzieć dzień dobry – oczywiście nie musisz odrazu się rzucać każdemu na szyję... ale jednak kultura tego wymaga;
  • gdy czegoś nie wiesz proś o pomoc instruktor, bądź osoby z obsługi, jednak pamiętaj by nie przerywać treningu osobą na tym skupionym;
  • warto obserwować innych, jak zachowuje się ich ciało, bo najbardziej złudnym przekonaniem jest, że wykonywanie ćwiczeń nie jest trudne. BŁĄD!
  • Zawsze pojawiają się jakieś trudności z ćwiczeniami nie wahaj poprosić o pomoc instruktora
  • Nie traktuj, siłowni jak przygody, trzeba być systematycznym w ćwiczeniach;
  • pamiętaj o diecie, gdyż jest ona najważniejsza, ćwiczenia podkreślą efekt:)
  • nie odkładaj treningów na potem, w życiu nie chciałoby mi się iść po pracy do domu I na siłownie bo wiem, że jak rozsiadłabym się w domu to już bym nie poszła ćwiczyć.  Nawet z torbą sportową I szpilkach można wygladać sexy:)
  • Pamiętaj, że jesteśmy tylko ludźmi I nawet nam zdażają się upadki, ale nie przekreślaj siebie I niepoddawaj, bo

NAJWIĘKSZĄ NAGRODĄ ZA NASZ WYSIŁEK NA SIŁOWNI SĄ KOMPLEMENTY KTÓRE SŁYSZYSZ Z OTOCZENIA!!!


Życie nie toczy się w okól siłowni jednak
tu można spędzić miło czas, poznać nowych ludzi, odstresować się , a przedewszystkim poznać swoje ciało I nauczyć się je kochać.


Pamiętaj, nie możesz czekać na wyjątkowy moment by zacząć zmieniać swoje życie, spraw by to ten moment był tym wyjątkowym <3

madga

środa, 13 lutego 2013

Buraczanka - sałatka z buraków

400 g buraków,
100 g serdelków drobiowych,
1 cebula dymka,
4 łyżki posiekanych ziół: majeranek, kminek, czosnek,
goździki.
Sos winegret z musztarda: 6 łyżek oliwy, 2 łyżki soku cytrynowego, 1 łyżka musztardy.

Małe buraki ugotować. Ostudzić, pokroić na plasterki. Z serdelków zdjąć skórkę. Posiekać na plasterki. Cebulkę obrać, umyć, posiekać. Zioła umyć, drobno posiekać. Przygotować sos. Rozetrzeć dokładnie musztardę z solą i pieprzem, dodać sok cytrynowy, stale mieszając dolać oliwę. Buraki wymieszać z posiekana cebula, zalać sosem i wstawić na 1 godz. do lodówki. Przed podaniem dodać do buraków pokrojone serdelki, wymieszać, posypać ziołami.
Smacznego!

niedziela, 10 lutego 2013

Sałatka Św. Walentego

1 1/2 puszki ananasa (85 dkg),
1/2 czerwonej papryki,
1 cebula,
3 - 4 ząbki czosnku,
1/2 szklanki jogurtu naturalnego,
sól,
świeżo zmielony pieprz
Plastry ananasa osączyć, pokroić na małe kawałki. Paprykę umyć, oczyścić z gniazda nasiennego, pokroić na cienkie paseczki. Cebulę obrać, pokroić w pół talarki. Ananasa, paprykę i cebulę wymieszać. Czosnek obrać i posiekać. Jogurt wymieszać z czosnkiem, solą i pieprzem, polać sałatkę, wymieszać i wstawić na 30 min. do lodówki.

Smacznego:)

sobota, 1 września 2012

Czas start, czyli ruszamy z metamorfozą

Cześć, dzisiaj jest pierwszy dzień mojego nowego życia. Zaczynam metamorfozę z Joy Fitness w Chełmie i Centrum Sportu ( centrumsportu.pl ) w Chełmie. Pod koniec wakacji, a dokładnie w sierpniu, siłownia do której uczęszczałam na fitness, ogłosiła konkurs. Nagrodą było/jest 6 miesięczny program w którym pomogą zrzucić zbędne kilogramy. Należało wysłać swoją historię odchudzania i zdjęcie swojego wyglądu. W moim przypadku była to komplikacja porażek żywieniowych , fizycznych i psychicznych. Niewiele myśląc wysłałam zgłoszenie i wygrałam. Razem ze mną do programu odchudzającego trafiła jeszcze jedna dziewczyna, Paulina.
Ja, nazywam się Magda, mam 24 lata i ww dniu dzisiejszym zmienię moje życie na lepsze.
W dniu dzisiejszym odbyły się moje pomiary
Dokładne wymiary z dnia 01.09.2012, waga 83,6 kilo, wzrost 177 cm.

talia - 89cm
biodra - 109,5cm
udo - 63,5cm
ramię - 28,5cm
tłuszcz - 31,8%
woda - 48,8%
mięśnie - 32,6%